No w końcu się zabieram za pisanie posta, bo póki co to w moim życiu istnieje tylko nauka, siłownia i serial:D Ale do rzeczy!
Chcę wypisać korzyści wynikające z bycia au pair. Być może pomogą one jakiejś wątpiącej osobie w podjęciu decyzji:) Ktoś sobie pomyśli: "Oszalała! Nigdy au pair nie była, a się wypowiada". No tak macie rację, tylko, że ja chcę uwzględnić plusy, ze względu na które zdecydowałam się na tą "przygodę" i są to raczej PEWNE korzyści:) Nie przedłużając:
1.SAMODZIELNOŚĆ I NIEZALEŻNOŚĆ
Nie każdy podjąłby się wyjazdu, SAMOTNEGO wyjazdu za granicę. Jesteś skazany tak naprawdę na siebie, co prawda masz swoją host family, ale to właśnie ty musisz nauczyć się porozumiewać z rodziną w innym języku, to ty musisz nauczyć się dogadywać z dziećmi i odpowiednio wykonywać obowiązki i to ty musisz być dojrzały i samodzielny w wielu kwestiach. To nie jest wyjazd na wakacje, gdzie będziesz leżał/a cały dzień na plaży...To odpowiedzialność za siebie, dzieci i dom, swojej przyszłej "rodziny" i to na dłuższy okres czasu!
Jak to wygląda u mnie?
Hmm.. Jest to jedna z wad, której u siebie nie lubię...Nie zawszę potrafię sama sobie poradzić, wolę polegać na innych, skorzystać z pomocy. Tutaj tego nie będzie i to mi się podoba! Wolę zostać rzucona na głęboką wodę i nauczyć się przy tym języka i jakiegoś zorganizowania, niż całe życie przed wszystkim uciekać:) Zobaczymy jak to będzie...
2. JĘZYK
Nic tak nie poprawi twoich umiejętności językowych jak przebywanie w naturalnym środowisku obcokrajowców: słuchanie, czytanie, mówienie - jesteś w sytuacji, w której musisz tego języka używać, bez opcji zapytania pani " a jak powiedzieć to i tamto?". Musisz improwizować ! Jak wiadomo, na początku wiele osób ma barierę językową, ale po 2-3 miesiącach powinno być już ok:)
Jak to wygląda u mnie?
Co do angielskiego radzę sobie całkiem fajnie, aczkolwiek mam mocną barierę językową, szybko się stresuję, zapominam słówek, myślę o gramatycznych konstrukcjach (na które nikt nie zwraca uwagi, w normalnym życiu), nie wykazuję swojego potencjału tak jak bym tego chciała, aczkolwiek planuję wyjazd do USA, więc mam nadzieję, że tam dojdę do perfekcji:)
Póki co na horyzoncie Hiszpania! A co z moich hiszpańskim? Kompletnie nic:D Uczę się na własną rękę, umiem pojedyncze słówka, jakieś typowe zwroty, niedługo zacznę oglądać hiszpańskie seriale, żeby osłuchać się z językiem...Planuję zostać tam rok więc mam nadzieję, ze jednak szybko się nauczę, tym bardziej, że ok. 10-20% umie mówić po angielsku, więc nie mam wyjścia :O
3.DOŚWIADCZENIE
Myślę, że po byciu au pair na pewno zdobędziemy duże doświadczenie w pracy z dziećmi i być może dla niektórych może być to pomocne w swojej przyszłej karierze np. praca przedszkolanki:)
Jak to wygląda u mnie?
Nie planuję pracy z dziećmi, aczkolwiek jestem mega ciekawa tego doświadczenia, jak sobie poradzę, jak dzieci mnie przyjmą, po prostu czuję wobec całego wyjazdu lekką adrenalinę - nie mogę się już doczekać!<3
4. KULTURA
Dzięki wspólnym mieszkaniu ze swoją host family, możemy zobaczyć jak naprawdę wygląda życie w danym kraju. Czy USA to faktycznie taki "american dream" i czy Hiszpania to ciągłe leżenie na plaży? Mam nadzieję, że za kilka miesięcy odpowiem Wam na to pytanie:) Z tego co wiem, Hiszpanie mają kompletnie inny tryb życia niż ja prowadzę, szczególnie jeśli chodzi o jedzenie.. Małe, słodkie śniadanie, duży tłusty obiad i taka sama kolacja, która jest o godzinie 21-23. Coś będę musiała wymyślić, bo przytyć tam nie chcę :D
5. NOWI ZNAJOMI
Moim zdaniem, jedna z największych korzyści tego programu.! Wiadomo, że poznam inne au pairki, ale chciałabym też zaprzyjaźnić się z lokalnymi mieszkańcami, którzy są bardzo przyjaźni !(Jeśli mowa o Hiszpanach) Ciągłe uśmiechy na ich twarzach po prostu podbudowują moje serce :D No takich widoków mi w Polsce brakuje..
Myślę, że na obecną chwilę to wszystkie najważniejsze plusy, które głównie zachęciły mnie do wyjazdu:) Podczas programu, na pewno znajdę kolejne, bądźcie cierpliwi, bo niedługo post z minusami!

